Kraina wielkiego nieba

Historia nieporadnego ojca, ambitnej matki i pozbawionego dzieciństwa syna, rozgrywająca się w latach świetności amerykańskiej patriarchalnej rodziny, obnaża przede wszystkim normy, jakie społeczeństwo narzuca swoim członkom. Nieudolne próby utrzymania tradycyjnych relacji rodzinnych i damsko-męskich wyzwalają refleksję nad ich zasadnością we współczesnym świecie. „Kraina wielkiego nieba” (2018, reż. Paul Dano)

Symfonia obitej mordy, czyli obrazy przemocy w „Daredevilu”

19 lat na karku i teczka z rysunkami pod pachą – oto dobytek Franka Millera po przeprowadzce na Manhattan. Napadany był seryjnie, ale wtedy miał pecha. Rozsmarowali go na chodniku, podeszwą wykonując USG brzucha. Uciekał przez 3 przecznice z powidokiem pistoletu w nozdrzach. „Wściekłem się, upokorzyli mnie” – stwierdził. I skontrował autorską inkarnacją „Daredevila”, z której wyrósł później serial Netflixa (2015-2018).

Suspiria

Suspiria jawi się przede wszystkim jako film zmarnowanego potencjału. Guadagnino miał wszystko – ciekawy punkt wyjścia, gwiazdy w obsadzie i swobodę artystyczną. Niestety, zbyt wygórowane ambicje, ślepe dążenie ku głębi i artyzmowi ciążą opowiadanej historii, czyniąc z niej nieokreślony, niejednorodny bełkot. „Suspiria” (2018, Luca Guadagnino)

Spider-Man Uniwersum

Superbohaterska box office’owa hegemonia trwa od ponad dekady, a Człowiek-Pająk doczekał się aż trzech ekranowych wcieleń. Jednak dopiero Spider-Man Uniwersum okazał się filmem o Spider-Manie, na jaki czekano latami. Dynamiczna, naładowana żywymi kolorami animacja oddaje hołd komiksowemu oryginałowi i łapie ciekawość widza w pajęczą sieć międzywymiarowego zamieszania. Czas, by Marvel wyciągnął z tego sukcesu słuszne wnioski. “Spider-Man Uniwersum” (2018, reż. Bob Persichetti, Peter Ramsey, Rodney Rothman)

„Król Artur: Legenda miecza” (2017), reż. G. Ritchie

Guy Ritchie, kiedyś ikona współczesnego kina gangsterskiego dzięki „Porachunkom” (1998) i „Przekrętowi” (2000), ostatnio nie ma dobrej passy – zarówno u krytyki jaki i widowni. „Kryptonim U.N.C.L.E.” (2015) był przyjęty jeszcze z lekką aprobatą, ale „Król Artur: Legenda miecza” (2017) został zmiażdżony jednocześnie przez recenzentów (31% [nie]świeżości na Rotten Tomatoes i średnia ocena 41 na Metacritic), jak i widzów (tylko trochę ponad 148 mln. dolarów przychodu przy budżecie 175 mln).

Trzy kobiety. Portret rodzinny

W jednym z odcinków „Ostrych przedmiotów” (2018) mieszkańcy Wind Gap obchodzą święto upamiętniające bohaterski czyn jednej z kobiet, która – wystawiając się na zbiorowy gwałt – uchroniła przed śmiercią swojego męża i innych żołnierzy armii konfederackiej. Wydarzenie to stało się mitem założycielskim dla społeczności miasteczka, odgrywanym rokrocznie w spektaklu. Nastoletnia Amma gra w nim główną rolę, wcielając się we własną praprababkę. Na jednej z prób proponuje alternatywną wersję wydarzeń, w której jej bohaterka zamiast poświęcić się dla męża, uczy kobiety strzelać, tworząc żeński oddział rezerwy. Reżyserujący przedstawienie nauczyciel nie zgadza się na modyfikację scenariusza, twierdząc, iż historii nie da się zmienić. Wydaje się jednak, że to nastoletnia Amma trafnie diagnozuje Wind Gap, w którym kobieta – tak kiedyś, jaki i teraz – może być jedynie ofiarą lub sprawcą.

Mary Poppins powraca

Powracająca Mary Poppins usilnie stara się rzucić na nas czar. Ze skutkiem marnym. Kto wie, może gdyby magiczna niania za współpracowników miała interesującą fabułę, uroczych bohaterów i zapadające w ucho piosenki, historia potoczyłaby się inaczej.  Pozostaje nam jedynie uczta czysto wizualna. „Mary Poppins powraca” (2018, reż. Rob Marshall)

„Vlažnost” (2016), reż. Nikola Ljuca

Oglądanie filmów na festiwalach jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi” – powiedziałby zapewne Forrest Gump, gdyby zdarzyło mu się trafić na jakąkolwiek imprezę filmową w Cannes, Wenecji, czy też Berlinie. Właśnie w tym ostatnim miejscu w 2016 roku zupełnie przypadkowo napotkałem utwór o nic niemówiącym mi tytule – „Vlažnost”.

Aquaman

Filmowe Uniwersum DC wreszcie wstaje z kolan i robi to z uśmiechem na ustach. Snyderowska emo-stylistyka ustępuje miejsca feerii barw i olśniewającym pomysłom scenograficznym, a James Wan bezbłędnie inscenizuje sceny akcji. Prościutka fabuła nie przeszkadza, aby na tym filmie, cytując klasyka, „bawić się jak prosię”. Blockbuster roku. „Aquaman” (2018, reż. J. Wan)

Climax

Cli – max. Maximum doznań, minimum refleksji. Gaspar Noé wlewa tancerzom sangríę do gardła i… ekstaza, która następuje szybko, pozostawia uczucie pustki. Jeśli wybierasz się na tę imprezę, to zostań dla cekinów i tańca – wyjdź, zanim trzeba będzie sprzątać wymiociny, trupy i stracony potencjał filmowy. „Climax” (2018, reż. Gaspar Noé)

„Duma i uprzedzenie, i zombie” (2016), reż. Burr Steers

Adaptacja książki będącej kombinacją powieści Jane Austen i opowieści o ataku zombie nie zawojowała ani krytyki, ani publiczności. Tymczasem film ten wydaje się być idealnym remedium na utarte konwencje. Chociaż pozytywne opinie na temat tego dzieła pojawiły się tu i ówdzie, to jednak druzgocąca większość była nieprzychylna. Pisano o stanie nudy wywołanym seansem oraz o chaotycznej narracji. Brak zainteresowania ze strony publiczności dołożył do tego swoją cegiełkę.

Dzikus – ludożerca? Różne twarze filmowych kanibali

Straszni i śmieszni, groźni i nieszkodliwi, potworni i tragiczni – wbrew temu, co mogłoby się wydawać, filmowe portrety ludożerców są bardzo zróżnicowane i zawierają jednocześnie wiele z przytoczonych, a często sprzecznych ze sobą cech. Kojarząca się głównie ze zdeformowanym, nieucywilizowanym monstrum postać kanibala służy filmowcom nie tylko do przerażania bądź szokowania widowni. Poza możliwością wywołania całego wachlarza różnorakich emocji, postacie te mogą pełnić istotną rolę znaczeniotwórczą – nawet w tych filmach, które zdają się kłaść nacisk głównie na epatowanie przemocą i brutalnością.

Rewolucja czy ewolucja? Wpływ nowych mediów na proces tworzenia filmów dokumentalnych

Codziennie, o każdej porze dnia i nocy, miliardy użytkowników korzysta z mediów społecznościowych – oglądają, publikują, komentują, prowadzą transmisje na żywo lub udostępniają różnego rodzaju wydarzenia. Niespotykana dotąd powszechność oraz szeroki zasięg zredefiniowały pierwotną rolę nowych mediów. Obecnie to nie tylko innowacyjny model komunikacji międzyludzkiej oraz platforma umożliwiająca błyskawiczną wymianę informacji, lecz także podmiot i przedmiot sztuki, a nawet kreator rzeczywistości.