Trzy kobiety. Portret rodzinny

W jednym z odcinków „Ostrych przedmiotów” (2018) mieszkańcy Wind Gap obchodzą święto upamiętniające bohaterski czyn jednej z kobiet, która – wystawiając się na zbiorowy gwałt – uchroniła przed śmiercią swojego męża i innych żołnierzy armii konfederackiej. Wydarzenie to stało się mitem założycielskim dla społeczności miasteczka, odgrywanym rokrocznie w spektaklu. Nastoletnia Amma gra w nim główną rolę, wcielając się we własną praprababkę. Na jednej z prób proponuje alternatywną wersję wydarzeń, w której jej bohaterka zamiast poświęcić się dla męża, uczy kobiety strzelać, tworząc żeński oddział rezerwy. Reżyserujący przedstawienie nauczyciel nie zgadza się na modyfikację scenariusza, twierdząc, iż historii nie da się zmienić. Wydaje się jednak, że to nastoletnia Amma trafnie diagnozuje Wind Gap, w którym kobieta – tak kiedyś, jaki i teraz – może być jedynie ofiarą lub sprawcą.

Małomiasteczkowo

Reżyser „Wielkich kłamstewek”, Jean-Marc Vallée, po raz kolejny powrócił z serialową opowieścią o kobietach. Tym razem na warsztat wziął thriller psychologiczny Gillian Flynn, którego główna oś wydarzeń osnuta jest wokół makabrycznych morderstw młodych dziewczyn w prowincjonalnym miasteczku. Sprawą zajmuje się dziennikarka Camille, która po latach powraca w rodzinne strony, przy okazji konfrontując się z dawno niewidzianą matką i poznając dużo młodszą siostrę.

O ile literacki pierwowzór skupia się na głównej postaci, o tyle na małym ekranie Camille, Adora oraz Amma tworzą nierozerwalną triadę. Relacje między bohaterkami spychają na bok intrygę kryminalną, a klaustrofobiczne Wind Gap staje się przestrzenią refleksji nad kobiecością, która w „Ostrych przedmiotach” jest jednocześnie niebezpieczna i traumatyzująca. Slogan girl power ma tu dosyć przewrotne znaczenie. W miasteczku, które jakby zatrzymało się w czasie, gdzie próbuje się utrzymać tradycyjne role społeczne, a kobiety realizują się głównie jako matki i żony, to „słaba płeć” ma prawdziwą władzę. Mężczyźni sprowadzeni są niemal do roli statystów – ciągle jakby nieobecni, pozbawieni mocy sprawczej, zdominowani przez wyraziste kobiety. Nie stanowią dla bohaterek ani zagrożenia, ani godnych rywali w psychologicznej rozgrywce; czasem stają się jedynie środkiem do celu lub kozłem ofiarnym. Trudno jednak dopatrywać się tu przejawów kobiecej solidarności. Podszyte (mniej lub bardziej) subtelną przemocą, destrukcyjne, nadmiernie emocjonalne relacje trzech głównych bohaterek odzwierciedlają dynamikę stosunków pomiędzy kobietami w zamkniętej społeczności Wind Gap.

Kobiecość dominująca

Adora już na pierwszy rzut oka sprawia niepokojące wrażenie. Blada, nosząca długie peniuary, przemierzająca pokoje staroświeckiego domu z drinkiem w ręku kobieta przypomina postać z gotyckiego horroru. Z pozoru wydaje się bardzo krucha – wystarczy drobne ukłucie kolcem róży, żeby ją zranić, często przechodzi migreny, białą twarz ukrywa pod wielkim kapeluszem. Jej tajną bronią jest szantaż emocjonalny oraz niezwykle wyrafinowane formy przemocy psychicznej. Jako właścicielka farmy świń (będącej podstawą lokalnej gospodarki) trzyma w kieszeni całe miasteczko na czele z miejscowym szeryfem. Po mistrzowsku odgrywa rolę idealnej żony i matki, spełniając społeczne oczekiwania. Nie mamy jednak wątpliwości, że to ona jest prawdziwą panią domu, sprawującą niepodzielną kontrolę nad swoim mężem i córką.

Adora, która sama nie doświadczyła miłości ze strony zimnej i wymagającej matki, przejawia nadmierną opiekuńczość wobec Marian, a gdy ta umiera – wobec Ammy. Najlepiej czuje się, gdy jej mąż, zakładając słuchawki, odcina się od rzeczywistości, a ona może swobodnie pielęgnować leżącą w łóżku, całkowicie jej poddaną nastolatkę. Kobieta bezustannie powiększa obszar swojej kontroli, stając się lokalnym strażnikiem moralności, zajmując się miejscowymi „trudnymi dziewczętami” i dbając o idealny obraz społeczności. Camille traktuje chłodno, choć jednocześnie podejmuje próby dopasowania jej do swoich ram. Wolałaby udawać, że najstarsza córka nie istnieje, gdyż nie odpowiada ona poukładanemu życiu i wizerunkowi perfekcyjnej (a tak naprawdę dysfunkcyjnej) rodziny. Główna bohaterka postrzega swoją matkę jako despotkę, nie daje sobą kierować, tym samym nie mogąc zasłużyć sobie na jej miłość.

Kobiecość zakryta

Jako niezależna, inteligenta, atrakcyjna kobieta oraz utalentowana dziennikarka, Camille mogłaby stanowić doskonały wzór dla młodych dziewczyn. Ten obraz burzą jednak depresja i alkoholizm, z którymi się zmaga. Przeszłość pozostawiła jej ślady nie tylko w psychice, ale i na pokrytej bliznami skórze.

Camille przejawia wyraźną niechęć do pokazywania swoich słabości: zasłania okaleczone ciało, ból zagłusza procentami, unikając roli ofiary. Wyjazd z Wind Gap był dla niej próbą ucieczki – powracając do tego miejsca, zdaje sobie jednak sprawę, że cały czas nosi w sobie pewną skazę. Zakryta od stóp do głów, przemierzająca ulice miasteczka w alkoholowym odurzeniu, niezdolna do nawiązania zdrowych relacji bohaterka wydaje się najlepiej dostrzegać mechanizmy, które zżerają Wind Gap od środka. Podczas gdy jej dawne koleżanki organizują kolejny babski wieczór z łzawymi komediami romantycznymi, ona prowadzi własne dziennikarskie śledztwo, zanurzając się w świecie mężczyzn, odwiedzając miejsca zbrodni i zadymione bary. W intymnej relacji, którą po drodze nawiązuje z detektywem, jest stroną dominującą, co pokazuje chociażby scena zbliżenia – on całkowicie nagi, ona kompletnie zakryta. Ten fragment doskonale oddaje również powierzchowność ich związku: Camille nie chce odsłonić przed partnerem wypisanej na skórze tożsamości, ukształtowanej poprzez piętno przemocy seksualnej i psychicznej, śmierć siostry w dzieciństwie oraz brak miłości ze strony matki.

Bohaterka ma w sobie głębokie pragnienie bycia idealną córką, dlatego bezustannie zabiega o uczucia i uwagę Adory, o które musiała rywalizować najpierw ze swoją zmarłą siostrą Marian, a później z dużo młodszą Ammą. Jednocześnie chcąc się uwolnić od matki, robi wszystko na przekór, bojąc się, że jest dokładnie taka jak ona. Camille odkrywa w końcu, że nie ma ucieczki przed genetycznym dziedzictwem, dlatego (jako jedyna z bohaterek) swoją agresję kieruje do wewnątrz, karząc i niszcząc samą siebie.

Kobiecość budząca się

W przeciwieństwie do Camille, Amma bardzo dobrze sprawdza się w roli córki idealnej. Pozwala Adorze traktować się jak mała dziewczynka, pielęgnować, przebierać w nieprzystające do czasów, pastelowe sukienki. Nastolatka prowadzi jednak podwójne życie, a grzeczną dziewczynką jest tylko w domu. Poza czujnym okiem Adory nosi kuse spodenki, przemierza ulice Wind Gap na rolkach, eksperymentuje z narkotykami, alkoholem i bez oporów wykorzystuje swoją budzącą się seksualność. Przypomina tym samym młodszą wersję Camille. Zawieszona pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, zręcznie przechodzi od wizerunku porcelanowej laleczki do zmysłowej pin-up girl. W relacjach z innymi posługuje się odziedziczonymi po matce zdolnościami manipulatorskimi, podporządkowując sobie zarówno szkolne koleżanki, jak i starszych mężczyzn.

Amma prowadzi własną grę, bawiąc się ludźmi tak samo jak lalkami w swoim miniaturowym domku. Pobyt najstarszej z sióstr w Wind Gap przypomina walkę o duszę nastolatki. Poszukująca własnej tożsamości, balansująca na granicy dwóch osobowości dziewczyna może zająć miejsce swojej matki lub zdecydować się na ucieczkę do innego świata jak Camille. Ciąży na niej jednak ta sama dziedziczna skaza, która w pełni ujawnia się, gdy dziewczyna wchodzi w okres dojrzewania. Amma również przejmuje skłonność do – psychicznej, ale przede wszystkim fizycznej – agresji, a przemoc staje się dla niej narzędziem władzy w walce przeciwko innym kobietom.

Amma, Camille i Adora tylko pozornie prezentują różne modele kobiecości. Tak naprawdę serialowe bohaterki ukazują jej kolejne stadia, tworząc pokoleniowy portret. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że jest to pęknięty obraz, co zresztą sugeruje już plakat serialu. W świecie pozbawionym pozytywnych wzorców kobiecości historia zatacza koło. Adora, uciekająca przed byciem własną matką, ostatecznie sama się nią staje. Camille, z obawy przed podobnym losem, niszczy samą siebie. Przyszłość Ammy wydaje się już przesądzona. Twórcy pozostawiają nas z niepokojącym przesłaniem, że nie można odciąć się od korzeni i błędów przodków, popełnianych wciąż na nowo. Wytworzone na toksycznym gruncie wzorce są nie tylko dziedziczone i utrwalane w rodzinie, ale zostają również przeniesione na całą społeczność miasteczka, w którym kobiety niszczą się wzajemnie. W „Ostrych przedmiotach” nie ma miejsca dla grzecznych dziewczynek – rzeczywistość wymaga od nich, żeby raniły siebie i innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *